Reklama
  • Poniedziałek, 14 marca 2016 (14:00)

    Przysmaki z wielkanocnego stołu dla małego dziecka

Tradycyjne świąteczne potrawy zazwyczaj bywają dosyć tłuste i słone. W takiej postaci nie są odpowiednie dla małych dzieci. Jednak jeśli nieco zmodyfikujemy dania, nawet roczny smyk będzie mógł ich skosztować.

Chociaż brzdąc pewnie jeszcze niewiele rozumie, na czym polega tradycja śniadania wielkanocnego, posadź go przy świątecznym stole. Nie pomijaj smyka, gdy całą rodziną będziecie dzielić się jajkiem i składać sobie życzenia. W ten sposób maluch poznaje zwyczaje rodzinne i staje się ich uczestnikiem.

Reklama

Dobrze byłoby również, gdyby dziecko mogło posmakować tradycyjnych wielkanocnych potraw. Jednak faszerowane jajka, żurek czy pasztet, które w większości domów królują wtedy na świątecznych stołach, niespecjalnie nadają się dla małych dzieci.

– Rzeczywiście, potrawy te, przygotowane w tradycyjny sposób są zwykle tłuste i zbyt ciężkostrawne dla małego dziecka.

Wystarczy jednak odpowiednio je zmodyfikować, by maluch mógł ich spróbować. Zamiast majonezu można użyć np. jogurtu naturalnego, a ostre przyprawy zastąpić ziołami – mówi Anna Stolarczyk, dietetyk z Centrum Zdrowia Dziec ka.

Spytaliśmy naszego eksperta o to, w jaki sposób przygotować tradycyjne świąteczne dania, by były odpowiednie dla smyka.

Jajka faszerowane

Jajko to główny bohater wielkanocnego stołu. W czasie świąt zwykle zajadamy się jajkami faszerowanymi ciężkostrawnymi pastami z dodatkiem majonezu lub polanymi majonezem czy sosem chrzanowym.

Niestety, jajka w tej wersji nie nadają się dla małych dzieci. Majonez zawiera bowiem dużo emulgatorów, konserwantów, a także stabilizatorów. Natomiast sos chrzanowy jest bardzo ostry.

Dietetyk radzi: Do niedawna zalecano, by najpierw podawać dzieciom żółtko, a potem białko. Nowy schemat żywienia zmienia te zasady i umożliwia podawanie 7-miesięcznemu malcowi całego jajka, najlepiej bez żadnych dodatków.

Jeśli chcemy, by smyk zjadł faszerowane, należy przygotować lżejszą wersję farszu, np. mieszając mięso tuńczyka z żółtkiem, posiekanym koperkiem i odrobiną jogurtu naturalnego.

Takiego jajka będzie mógł spróbować brzdąc po 18. miesiącu. Pamiętajmy jednak, że maluch może zjeść tylko jedno jajko dziennie.

Sałatka jarzynowa

Zazwyczaj składa się z ugotowanych i pokrojonych w drobną kostkę warzyw (m.in. marchewki, pietruszki, selera, ziemniaka, kiszonego ogórka) oraz groszku konserwowego i jabłka.

Całość jest doprawiona solą, pieprzem i wymieszana z majonezem. Takie przyprawy nie są jednak wskazane dla maluchów.

Dietetyk radzi: Aby sałatkę mógł zjeść brzdąc po 1. roku, majonez należy zastąpić jogurtem naturalnym, a zamiast soli użyć ziół, np. bazylii, tymianku. Pamiętajmy też, że roczny maluch może mieć jeszcze trudności z gryzieniem twardych składników. Dlatego ogórek kiszony oraz jabłko trzeba obrać ze skórki i pokroić na drobne kawałeczki.

Pieczeń drobiowa

Zdarza się, że na świątecznym stole króluje (w zależności od regionu) także pieczony indyk, kurczak lub kaczka. Maluch po 1. urodzinach może już spróbować każdego z tych mięs z wyjątkiem kaczki, która jest dość tłusta i dozwolona dopiero dla dwulatka.

Dietetyk radzi: Dla dziecka wybierajmy kąski chude (np. z piersi) i zdejmijmy z mięsa ciężkostrawną skórę. Zamiast soli użyjmy takich przypraw, jak majeranek i tymianek. Aby mięso pieczone w żaroodpornym naczyniu nie wyschło, należy polewać je sosem zbierającym się na dnie.

Żurek z białą kiełbasą

W wielu domach jest jednym z głównych dań świątecznego menu, oczywiście zaraz po jajku. Dobrze by było, gdyby smyk także mógł spróbować tej zupy. Jednak w tradycyjnej postaci, czyli z białą kiełbasą, wędzonką, śmietaną oraz chrzanem, żurek nie jest odpowiedni dla malucha. Te składniki są tłuste, ciężkostrawne i w dużych ilościach mogą smykowi zaszkodzić.

Dietetyk radzi: Jeśli chcemy poczęstować dziecko żurkiem, ugotujmy go na naturalnym zakwasie i wywarze z jarzyn. Wystrzegajmy się kostek rosołowych i zupy w proszku.

Produkty te zawierają dużo soli i polepszaczy smaku, które mogą obciążyć układ pokarmowy malucha.

Do żurku oprócz jajka na twardo można dodać białą kiełbasę. Jednak należy obrać ją ze skórki i pokroić w kostkę. Natomiast zamiast śmietany do zabielania użyjmy jogurtu naturalnego. Tak przygotowany żurek może zjeść smyk po 1. roku.

Pasztet mięsny

Przygotowanie go zajmuje sporo czasu. Dlatego w wielu domach podaje się kupny pasztet. Niestety, nie nadaje się on dla dziecka. Produkuje się go z gorszych gatunków mięsa i podrobów. Te ostatnie zawierają dużo cholesterolu oraz substancji toksycznych, które zwierzęta spożywają wraz z paszą i które gromadzą się w ich wątrobie.

Dietetyk radzi: Chociaż zrobienie domowego pasztetu jest bardzo pracochłonne, naprawdę warto się poświęcić. Przygotowany z dobrej jakości chudego mięsa (np. z królika, z piersi kurczaka czy wątróbki cielęcej) i przyprawiony do smaku majerankiem lub tymiankiem będzie zdrowym oraz wartościowym daniem nawet dla rocznego malucha.

Możemy wzbogacić pasztet także większą ilością warzyw, np. marchewki, która nada potrawie łagodny, nieco słodkawy smak. Do pasztetu z chudego mięsa trzeba dodać masło i zdrowy olej roślinny, np. rzepakowy. Dzięki temu podczas jedzenia nie będzie się kruszył, za to pozostanie lekki, smaczny oraz niezwykle soczysty.

Jak wyhodować rzeżuchę

Ta roślina jest niezwykle bogata w witaminy C, A, B, PP, K, zawiera także żelazo i magnez. Nie może jej zabraknąć na świątecznym stole, np. jako dodatku do sałatek. Jednak warto podawać ją dziecku (po 10. miesiącu) przez cały rok, np. posypując nią kanapki.

Aby wyrosła na święta, trzeba ją posiać 8-10 dni wcześniej. Najlepiej zaangażuj do pomocy malucha. W ten sposób sprawisz mu dużą frajdę. Nasiona rzeżuchy wysypcie na talerzyk wyłożony mokrą watą i codziennie je podlewajcie.

Uwaga na słodycze

Podczas świąt na naszych stołach nie brakuje też ciast i ciasteczek. Jeśli takie smakołyki przygotujemy w domu, maluch po 1. roku również może ich spróbować. Uważajmy tylko, by nie zjadł zbyt dużo łakoci. Nadmiar cukru szkodzi bowiem zębom i sylwetce!

Konsultacja: dr inż Anna Stolarczyk, dietetyk z Centrum Zdrowia Dziecka. Tekst: Blanka Wolniewicz

Zobacz również

  • Mój synek skończył 3 lata i już od dawna korzysta z nocnika. Jednak na noc zakładam mu pampersa, bo wciąż miewa mokre wpadki. Czy powinnam tym się martwić? Jego cioteczna siostra, niemal w tym... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.