Reklama
  • Piątek, 30 października 2015 (13:05)

    Jesienne menu małego dziecka

Gdy na dworze chłód, w diecie smyka nie może zabraknąć dań wzmacniających i rozgrzewających organizm. Co jeszcze powinno się znaleźć na talerzu dziecka?

Reklama

Choć w sklepach o tej porze roku znajdziemy mniejsze ilości warzyw i owoców niż latem, nie brak innych produktów, które sprawią, że jadłospis maluszka będzie zdrowy i urozmaicony. Poniżej przedstawiamy wzorowe jesienne menu dla smyka – od A do Z.

A jak antybiotyki z warzywnika

Cebula i czosnek są znane ze swojego antybakteryjnego oraz antywirusowego działania. Najskuteczniej chronią przed infekcjami (i pomagają się z nich wykurować) w postaci surowej.

Dlatego maluchom po 1. roku należy wkrajać niewielkie ilości cebuli do surówek, np. z pomidora czy ogórka kiszonego. Z kolei czosnek warto zmiażdżyć i przygotować z niego dla dziecka masełko czosnkowe, idealne np. do grzanek.

B jak bułka i spółka

Pieczywo to jedno ze źródeł węglowodanów złożonych, które dostarczają nam energii. Dlatego najlepiej, by brzdąc po 1. roku dostawał kromkę chleba 2-3 razy dziennie. Biała bułka jest najlepsza na początek, ale po 2. roku brzdąc powinien już jadać także np. chleb razowy, graham czy pszenno-żytni.

C jak ciepłe zapiekanki

Sycące danie prosto z piekarnika to świetna propozycja na kolację nie tylko dla dziecka (po 2. roku), ale i całej rodziny. Podstawą może być makaron, ryż lub kasza z porcją wędliny, mięsa albo ryby.

Niezbędnym dodatkiem są także warzywa, np. cukinia, brokuły, papryka, pomidory. Jeśli przysmak posypiesz żółtym serem i zapieczesz (nie za mocno, bo spieczony ser jest ciężkostrawny), malec na pewno nie będzie kaprysił nad talerzem.

D jak domowe przetwory

Herbata z sokiem malinowym lub bułeczka z powidłami śliwkowymi to świetny sposób, by przypomnieć sobie smaki lata w deszczowy dzień.

Samodzielnie przygotowane i za wekowane soki czy konfitury są zdrowsze niż kupne syropy czy dżemy. Nie zawierają konserwantów i innych polepszaczy, a poza tym sami decydujemy, ile cukru do nich dodamy.

E jak egzotyczne owoce

Podobnie jak truskawki, jagody czy maliny zawierają witaminę C i sole mineralne, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Dlatego teraz, gdy w sklepach brakuje naszych sezonowych przysmaków, warto sięgnąć po te sprowadzane z krajów o cieplejszym klimacie.

Dziecko po 5. miesiącu życia można już poczęstować winogronami (najpierw w postaci soku, później bez skórki i pestek), a malca po 9. miesiącu życia – bananem (np. rozgniecionym widelcem). Z kolei 10-miesięczny brzdąc może już spróbować kiwi. Pozostałe owoce południowe oraz egzotyczne można wprowadzić do jadłospisu malucha dopiero po pierwszych urodzinach.

Jeśli smyk nie jest alergikiem, warto go wtedy poczęstować np. cytrusami. Są one znakomitym źródłem witaminy C.

Na początek najlepiej zaserwować maluchowi słodkie mandarynki lub klementynki, ale później warto zapoznać brzdąca również ze smakiem pomarańczy i grejpfrutów, które zawierają większe ilości witaminy C. Następne w kolejności mogą być takie przysmaki, jak ananas czy mango.

F jak fasola i inne strączkowe

Są bogate w węglowodany złożone, czyli stanowią doskonałe źródło energii i wypełniają brzuszek dziecka na dłuższy czas. Zawierają też duże ilości białka doskonałej jakości. Dlatego warto je podawać brzdącom, które nie przepadają za mięsem.

Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie warzywa strączkowe nadają się dla małych dzieci.

Groch oraz fasola są bardzo ciężkostrawne i wywołują wzdęcia, dlatego należy je podawać dopiero po 3. urodzinach. Wcześniej – po 6. miesiącu – można zaproponować brzdącowi fasolkę szparagową, zielony groszek czy bób. Najpierw warto dodawać je do zupek, a gdy smyk nauczy się gryźć, serwować jako jarzynkę.

G jak gorąca czekolada

Gdy maluszek wróci do domu zmarznięty, zaserwuj mu kubek ciepłej pitnej czekolady. Ten pyszny napój w mgnieniu oka rozgrzeje smyka. Serwuje się go jednak dopiero po 1. roku, bo zawarte w nim kakao może uczulić brzdąca.

H jak herbatki

Maluszka w pierwszym półroczu życia można poić herbatkami granulowanymi przeznaczonymi dla niemowląt. Taki ciepły, smaczny napój rozgrzeje malucha i nawodni jego organizm, ale może mieć także działanie lecznicze: np. herbatka z koprem włoskim pomaga na brzuszek, a taka z lipą lub melisą – uspokaja.

Starszym brzdącom, po 6. miesiącu życia, można już przyrządzać owocowe herbatki ekspresowe, np. z dzikiej róży lub malinową. Są bogate w witaminę C i w sezonie zimowym wspomagają odporność malucha. Warto je też podawać, gdy smyk jest przeziębiony.

Kiedy dziecko skończy 3 lata i niedomaga lub jest bardzo przemarznięte, można mu przygotować rozgrzewającą herbatkę imbirową.

J jak jarzyny z mrożonki

Dziecku po 1. roku podawaj je bez wahania – zwłaszcza teraz, gdy paleta świeżych warzyw jest ograniczona. Mrożonki są robione z najlepszej jakości jarzyn i mają niemal tyle samo cennych składników, co fasolka, marchewka, brokuły czy kalafior prosto z grządki.

K jak kasze pyszne i zdrowe

To doskonałe źródło węglowodanów złożonych, które dostarczają nam energii. Tradycyjne kasze, jak jaglana, gryczana czy kukurydziana, zawierają też białko, witaminy (m.in. z grupy B) i mikroelementy (jak magnez, potas czy żelazo).

Dlatego warto podawać je już dzieciom po 10.-12. miesiącu. Wcześniej maluchy mogą jadać m.in. kleiki i kaszki ryżowe oraz kukurydziane, kleik pszenny, a także mannę. Choć te drobne kasze nie zawierają tylu witamin co grubsze, warto serwować je maluchom, bo gwarantują, że dziecięcy brzuszek będzie pełen przez kilka godzin.

L jak lekkostrawne mięsko

Zawiera duże ilości białka – budulca wszystkich komórek organizmu. Brzdąc znajdzie w nim też najlepiej przyswajalne żelazo, które chroni dziecko przed anemią oraz wzmacnia organizm.

Po 6. miesiącu do menu smyka możemy wprowadzić kurczaka, indyka i królika. Z kolei po 7. miesiącu można już włączyć do diety malca cielęcinę, wołowinę oraz chudą wieprzowinę (tylko schab, szynkę i polędwicę).

Mięso najpierw należy serwować w zupkach, a po 10.-12. miesiącu np. w postaci pulpecików. Dopiero, gdy brzdąc nauczy się gryźć, przyjdzie czas na mięso gotowane lub pieczone w folii.

Ł jak łakocie

W upały dzieci chętnie jadają lody, ale w mroźne dni lepiej posłużą im słodycze prosto z piekarnika – np. owoce z kruszonką czy zapiekanka z jabłkami.

Takie słodkości – przeznaczone dla smyków po 2. urodzinach – są znacznie zdrowsze niż słodkie bułki czy batoniki, bo nie ma w nich chemii ani nadmiaru cukru.

M jak musy owocowe

To przekąska idealna dla dzieci w 1. roku życia, ale także starszych. Wystarczy otworzyć słoiczek lub kubeczek i już brzdąc dostaje porcję owoców – także tych, które nie są dostępne zimą.

N jak nabiał dla kości i odporności

W pierwszym półroczu życia podstawą jadłospisu malucha jest mleko. Jednak gdy brzdąc skończy 6 miesięcy, do jego menu można już wprowadzić bogate w wapń jogurciki dla niemowląt. Z kolei około 11.-12. miesiąca życia warto zapoznać malca ze smakiem naturalnego jogurtu (np. z dodatkiem musu owocowego) i białego sera.

Smyk po 1. urodzinach powinien wypijać co dzień dwie szklanki mleka (najlepiej modyfikowanego junior) i zjadać mały kubeczek jogurtu lub kilka łyżeczek twarogu. W menu zdrowego dziecka pomiędzy 1. a 3. rokiem życia nie może też zabraknąć jajek.

Brzdąc powinien zjadać 2-3 tygodniowo (w tę pulę należy wliczać również jajka użyte do przygotowania ciasta czy naleśników). Smyk znajdzie w nich łatwo przyswajalne białko, ważną dla odporności witaminę D i wiele cennych soli mineralnych.

P jak picie – ważne także zimą

W sezonie grzewczym uzupełnianie płynów jest równie ważne jak latem. Gdy mocno grzeją kaloryfery, maluchy wraz z potem tracą spore ilości wody. W przegrzanych mieszkaniach powietrze bywa bardzo suche, przez co dzieci łatwo zapadają na infekcje.

Dlatego zimą każdy maluch powinien dużo pić. Najlepiej, by kubeczek dziecka był wypełniony wodą (np. butelkowaną źródlaną) lub herbatką. Smyk może też co dzień wypić do 150 ml soku.

R jak ryby

– najlepiej morskie Sola, łosoś czy halibut zawierają m.in. nienasycone kwasy tłuszczowe, ważne dla odporności organizmu, oraz jod, niezbędny do prawidłowego rozwoju intelektualnego dziecka. Maluch po 6. miesiącu, który nie jest alergikiem, powinien jeść je 2 razy w tygodniu – początkowo w zupce, a później np. gotowaną na parze albo pieczoną w folii.

S jak sycące zupy

Rosół, krupnik, czy pomidorowa to świetny sposób, by rozgrzać malca np. po spacerze. Przysmak na bazie warzyw i mięsa nasyci dziecko i zapewni mu porcję energii na kilka godzin.

T jak tłuszcze roślinne

Malec potrzebuje tłuszczów do prawidłowego rozwoju układu nerwowego. Ponieważ te zwierzęce otrzymuje, jedząc mięso, ryby i nabiał, dodatkowo serwuj mu głównie oleje roślinne np. rzepakowy i oliwę. Dodawaj 1 łyżeczkę do każdej porcji zupki niemowlęcia. Starszakowi wzbogacaj olejem także surówki.

U jak ulubione makarony

Dzieci je uwielbiają, a porcja świderków czy kokardek zapewnia im sporą dawkę energii. Wystarczy polać makaron sosem, np. pomidorowym z mięsem czy z warzywami, i pożywny posiłek gotowy.

W jak warzywa na ciepło i zimno

Maluch powinien jeść ich niewielkie porcje (np. 1 liść cykorii, 1/4 papryki, 3 różyczki brokułów, 1 małą marchewkę) 3-4 razy dziennie.

Jarzyny są bowiem doskonałym źródłem błonnika, który pomaga zapobiegać zaparciom, witaminy C i beta-karotenu. Warzywa powinny być jak najbardziej zróżnicowane (najlepiej do każdego posiłku inne) oraz przyrządzane i na gorąco, i w postaci surówek.

Z jak ziemniaki na różne sposoby

Przepisów na ich przyrządzenie jest mnóstwo. Ziemniaki mogą być gotowane i podane w kawałkach, przetarte na purée, podsmażone z ziołami. Warto też zaserwować je dziecku w postaci placków, kopytek czy w zapiekankach. Są bowiem nie tylko smaczne i sycące, ale też bogate w cenne składniki (witaminy C i z grupy B oraz potas).

Owoce z kruszonką

Składniki: ● ok. 500 g owoców: np. gruszek lub mrożonych malin ● 30 g masła ● 25 g cukru ● 50 g mąki pszennej

Jeśli wybrałaś gruszki, umyj je, obierz, wytnij gniazda nasienne i pokrój. Gdy zdecydowałaś się na maliny, przelej je wrzątkiem. Wysmaruj odrobiną masła naczynie żaroodporne. Wymieszaj resztę masła z mąką i cukrem. Gdy powstanie kruszonka, posyp nią ułożone owoce. Piecz ok. 30 minut w 180ºC.

Bezpieczne mięso

Aby mięso zachowało wszystkie swoje walory zdrowotne i nie zaszkodziło maluszkowi, podczas zakupów i przechowywania trzeba przestrzegać następujących zasad: ● staraj się kupować mięso w sprawdzonych sklepach i firmowych stoiskach masarni.

● Wybieraj produkty pakowane próżniowo – masz wówczas gwarancję, że nie uległy one zanieczyszcze- niu mikroorganizmami na żadnym z etapów produkcji i dystrybucji.

● Jeżeli zdecydujesz się na zakup mięsa, które nie jest ofoliowane, pamiętaj, że musisz zużyć je w ciągu 2-3 dni.

● Surowe mięso przechowuj w lodówce w temperaturze od 0 do +4°C. Jeżeli zdecy- dujesz się je zamrozić, możesz przechowywać je do 3 miesięcy (w zamrażarce, w temperaturze –18°C)

● Kupując mięso dla dziecka, wybieraj produkty z cer- tyfikatem jakości, np. PQS, QMP, QAFP lub pozytywną opinią Centrum Zdrowia Dziecka – takie oznaczenia dają pewność, że mięso było kontrolowane na każdym etapie produkcji i jest całkowicie bezpiecz ne dla maleństwa.

Zobacz również

  • Jeszcze niedawno mówiono, że dzieciom trzeba dostarczać dużo witamin C i A. Dziś to nieaktualne. Jak się okazuje, większość maluchów ma tych substancji pod dostatkiem, cierpi za to z powodu innych... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.