Reklama
  • Piątek, 5 lutego 2016 (13:05)

    Jak leczyć infekcje u dzieci?

Maluch poszedł do przedszkola i zaczęło się… Ciągle choruje. Co robić, by dziecko szybko wróciło do zdrowia bez potrzeby faszerowania go lekami?

Reklama

Powtarzające się infekcje u najmłodszych to skutek niedojrzałości układu odpornościowego. Organizm nie potrafi jeszcze skutecznie odeprzeć wszystkich ataków ze strony drobnoustrojów chorobotwórczych – z każdą kolejną infekcją „uczy się” niszczyć je, zanim pojawią się objawy zakażenia.

To dlatego dzieci w pierwszym roku pobytu w żłobku czy przedszkolu chorują najwięcej – w kolejnych latach częstotliwość infekcji się zmniejsza. Oto, z czym najczęściej muszą się borykać rodzice maluchów.

Zakażenie rotawirusami

Objawy „roty” to wymioty, biegunka i towarzysząca im (choć nie zawsze gorączka). W takim wypadku koniecznie trzeba nawadniać dziecko – podajemy mu dużo płynów i w przypadku gorączki powyżej 38°C staramy się ją zbijać.

Na rotawirusy można się zaszczepić, chociaż szczepionka nie obejmuje wszystkich ich odmian, dlatego ryzyko infekcji wciąż istnieje, tyle że zmniejsza się intensywność objawów.

W przypadku gdy stan dziecka się pogarsza (temperatura rośnie, dziecko nie chce pić), należy zgłosić się do szpitala – konieczne będzie podanie kroplówki.

Infekcje dróg oddechowych

Na początku dziecko narzeka na ból gardła. Radzić możemy sobie z nim na wiele sposobów:

• Podajemy dziecku do picia jak największą ilości ciepłych płynów (herbata z miodem i cytryną może złagodzić ból).

• Zalecamy płukanie gardła kilka razy dziennie ciepłą wodą z solą lub sodą oczyszczoną (pół łyżeczki soli na szklankę wody).

• Dajemy do ssania pastylki lub lizaki zwiększające produkcję śliny i tym samym pomagające w nawilżeniu gardła, które jednocześnie zawierają środek łagodzący ból.

• Stosujemy inhalacje nawilżające i łagodzące ból gardła. W kolejnej dobie ból gardła ustąpi miejsca katarowi i pojawi się kaszel. Ten pierwszy objaw nieco złagodzimy, rozgrzewając dziecko – podajemy mu ciepłe napoje lub bulion.

Gdy nos jest zatkany, dobrze go przepłukać wodą morską w sprayu. Możemy też wprowadzić inhalacje na bazie olejku eukaliptusowego lub mentolowego. Do miski z parującą wodą dodajemy do 10 kropel olejku eterycznego. Dziecko nachyla się nad naczyniem i wdycha parę.

Przy inhalacji tą metodą koniecznie należy zachować ostrożność, by nie doszło do poparzenia. Możemy też nasmarować klatkę piersiową dziecka eteryczną maścią – ciepło skóry powoduje parowanie lotnych substancji łagodzących objawy kataru.

• Na kaszel z kolei najlepszy jest syrop z cebuli (robimy go, zasypując pokrojoną cebulę 6 łyżkami cukru) lub napar z liści podbiału.

Gorączka

Jeśli temperatura jest lekko podniesiona i nie przekracza 38°C, nie ma powodów do paniki. Dobrze zostawić malucha w domu i pozwolić mu się wygrzać.

Gorączka jest znakiem, że organizm walczy z chorobotwórczymi ustrojami, dlatego na tym poziomie nie wymaga ona obniżania.

Gdy jednak przekroczy 38°C, warto zacząć ją zbijać – przy czym można spróbować to robić naparem z kwiatu lipy (łyżkę suszu zalewamy szklanką wrzątku i odstawiamy na kwadrans) lub z czarnego bzu.

Jeśli metody babuni nie działają i gorączka rośnie, podajemy dziecku środki przeciwgorączkowe – przy dużej gorączce na przemian ibuprofen i paracetamol.

Jeśli mimo podawanych leków gorączka nie maleje, zgłaszamy się do najbliższej placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.

K. Dzik

Adresy placówek nocnej opieki zdrowotnej w naszej okolicy znajdziemy na stronie: www.nfz.gov.pl/dla-pacjenta/na-ratunek/nocna-i-swiateczna- -opieka-zdrowotna/

Na przeziębienie: napar z czarnego bzu 1-2 łyżek suszonych owoców gotujemy ze szklanką wody przez 5 minut.

Zobacz również

  • Przedszkolak choruje częściej niż dorosły, bo jego układ odpornościowy nie jest jeszcze w pełni sprawny. Przed infekcjami trudno więc malucha uchronić, warto jednak wiedzieć, jak wspierać rozwój... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.